450 km jazdy i w piątek wieczorem byliśmy na miejscu. Pierwszy wieczór, to oswojenie się z atmosferą, poznanie ludzi i odpoczynek do długiej drodze.
Następnego dnia po sniadaniu rozpoczęły się seminaryjne zajęcia.
Po otwarciu przez Zdenka OK1DFC, Franta OK1CA podsumował rok 2009. Były dyplomy, puchary, plakiety.
Jeden z najbardziej interesujących referatów wygłosił DL2AM prezentując swój transwerter na 76GHz.
Z ogromną swadą i dowcipem, Jirka OK1RI opowiadał o antenach w pracy EME. Wszystkie dyskusje kończyły jednym wnioskiem - fizyki nie da się przeskoczyć.
Po obiedzie omówiono pięciopasmową ekspedycję E77DX, a niedługo po tym, Zdenek OK1DFC zaprezentował transwerter EME na 2,3GHz.
Historię mikrofalowych działań wśród radiomatorów w OK, przedstawił OK1AIY, prezentując slajdy oraz oryginalne konstrukcje i podzespoły z własnych zbiorów, które można było dokładnie obejrzeć.
Milan OK2BFF pokazał, jak zaprojektował i wykonał oświetlacz w systemie Cassegraina do swojej paraboli na 10GHz. Mogliśmy poznać żródła z których korzystał, dowiedzieć się jak obliczył i wykonał poszczególne elementy, a na koniec, mogliśmy obejrzeć i dotknąć gotowego urządzenia. Zainteresowanie było duże.
Jak widać na zdjęciu, Janusz SP1TMN był bardzo zainteresowany konstrukcją. Trudno się dziwić, planuje się uruchomić w paśmie 3 cm.
Od południa, równolegle z prezentacjami, odbywały się pomiary. Koledzy z OK przywieźli profesjonalny sprzęt pomiarowy, który chętnym pokazał całą prawdę o konstruowanych przez nich urządzeniach. Na zdjęciu - pomiar temperatury szumowej wykonywany miernikiem HP 8970A.
A wszystko to odbywało się jak co roku w Hotelu "Górnik" ("Hornik").
Od czasu do czasu, pogoda na zewnątrz nie bardzo przypominała wiosnę, ale wewnątrz było ciepło, przytulnie i bardzo interesująco.
Wśród chyba stuosobowej grupy mikrofalowców, byli Czesi, Słowacy, Niemcy i Polacy. Byliśmy po Czechach najliczniejszą grupą. Na zdjęciu od lewej: Janusz SP1TMN, Tomasz SP9NLT, Józef SP6CTB, Zbyszek SP3NYF.
Międzynarodowe towarzystwo spotkać można było w całym hotelu.
W hallu, oraz w wielu innych różnych miejscach hotelu, wystawione były przeróżne zabawki mikrofalowców. Były do kupienia proste podzespoły i kabelki.
Były też całe skończone i uruchomione urządzenia.
Na zdjęciach - wzmacniacz na 23cm.
Jak widać, mikrofale to precyzja wykonania, trudno zrobić układ "na pająka".
W każdym razie nie w popularnym tego słowa znaczeniu.
...że niektóre konstrukcje wygląda na montowane jakby trochę niedbale.
Ale to złudzenie. Przy bliższym przyjrzeniu się, okazuje się, że to jest jest bardzo precyzyjnie zlutowany pająk. I działający.
Na zdjęciach wzmacniacz na 23cm w innym wykonaniu.
Na zakończenie kilka linków, które pozwolą na obejrzenie większej ilości zdjęć i poszerzenie wiedzy na temat mikrofal: